Prezydent Herzog poinformował w sobotę wieczorem, że to Eisenkot dostanie pierwszą szansę na zbudowanie większości w Knesecie. Decyzja zapadła po konsultacjach z partiami. Eisenkot otrzymał 67 rekomendacji na premiera, Netanjahu 46. Prezydent o decyzji powiadomił obu polityków.
Były szef sztabu armii ma teraz 28 dni na utworzenie koalicji, z możliwością przedłużenia o kolejne 14. Kneset liczy 120 miejsc, a do rządzenia potrzeba 61. „Nadszedł czas na utworzenie rządu nadzwyczajnego jedności narodowej. Zrobię wszystko, żebyśmy byli tego godni”, napisał Eisenkot w serwisie X.
Wynik wyborów bez zwycięzcy
Jak opisywaliśmy, wybory w Izraelu nie dały większości żadnemu z bloków. Likud Netanjahu z prawicowymi i ultraortodoksyjnymi sojusznikami zdobył 53 mandaty. Centrowa partia Eisenkota Jaszar z trzema innymi ugrupowaniami opozycji ma 48 miejsc.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełDwa arabskie sojusze, Zjednoczona Lista Arabska i Wspólna Lista, zdobyły razem rekordowe 19 mandatów po wzroście frekwencji wśród arabskich wyborców. Mogą więc rozdawać karty. Prawie wszystkie ugrupowania żydowskie zapowiadały jednak przed wyborami, że nie utworzą rządu z udziałem partii arabskich.
Trzy możliwe scenariusze
Wyniki dają trzy drogi do rządu: rząd jedności narodowej z udziałem Netanjahu i Eisenkota, prawicowa koalicja Netanjahu z przebiegającymi do niego posłami opozycji albo rząd Eisenkota wspierany przez partie arabskie. Sam Eisenkot i niemal cały jego blok wcześniej odrzucali koalicję z partiami arabskimi, ale mówi się o możliwym porozumieniu.
Eisenkot może też próbować dogadać się z partiami ultraortodoksyjnymi, co byłoby równie trudne. Precedens dla wspólnego rządu istnieje: w 2020 roku Netanjahu i Beni Ganc zawarli umowę o rotacji na stanowisku premiera.
Polityczny pat w Izraelu nakłada się na napięcia w całym regionie. Przypomnijmy, że niedawno w cieśninie Ormuz mała łódź podczepiła ładunki do burty tankowca, co podbiło ceny ropy. Każdy nowy rząd w Jerozolimie będzie więc musiał zmierzyć się z kryzysem bezpieczeństwa.
Co dalej
Jeśli Eisenkot nie zbuduje większości w wyznaczonym terminie, prezydent może powierzyć misję komuś innemu. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Izrael dostanie nowy rząd, czy czeka go kolejny pat polityczny.
















