Przejdź do treści

Piątek, 30 października 2026 Imieniny: Edmund, Klaudiusz, Przemysław

EUR 4,3955+0,01% USD 3,9251-0,56% CHF 4,7795+0,35%

Warszawa 8°C Sprawdź prognozę na jutro

Wybory w Izraelu

Wybory w Izraelu bez rozstrzygnięcia. Blok Netanjahu ma 53 mandaty, brakuje mu 8

Po wtorkowych wyborach w Izraelu żaden blok nie zdobył większości w 120-osobowym Knesecie. Ugrupowania Benjamina Netanjahu mają 53 mandaty, opozycja pod wodzą Gadiego Eisenkota 48. Kluczowe mogą się okazać partie arabskie z 19 miejscami.

W skrócie

  • Do większości w Knesecie potrzeba 61 mandatów, blok Netanjahu ma 53, a opozycja 48.
  • Partie arabskie zdobyły łącznie 19 miejsc, w tym Ra'am około 7.
  • Likud mówi o „kradzieży” wyborów, komisja wyborcza nie widzi dowodów na fałszerstwa.
  • Oficjalne wyniki komisja ma ogłosić do środy.
Budynek Knesetu, parlamentu Izraela, w Jerozolimie
Fot. Clema12 / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons (zdjęcie ilustracyjne)

Wybory w Izraelu nie dały większości żadnemu z bloków. Po przeliczeniu ponad 99 proc. głosów blok premiera Benjamina Netanjahu ma 53 mandaty w 120-osobowym Knesecie. Do samodzielnych rządów potrzeba 61.

Opozycja, której przewodzi były szef sztabu armii Gadi Eisenkot z partii Jaszar, ma 48 mandatów. Partie arabskie zdobyły łącznie 19 miejsc, z czego około 7 przypada na ugrupowanie Ra’am Mansura Abbasa. Wspólna Lista, czyli sojusz trzech partii arabskich, może liczyć na około 12 mandatów.

Arabskie partie języczkiem u wagi

Bez wsparcia partii arabskich żadna strona nie zbuduje większości. Tymczasem zarówno Netanjahu, jak i Eisenkot wykluczali koalicję z tymi ugrupowaniami.

Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Eisenkot spotkał się w czwartek z byłym premierem Naftalim Bennettem, by rozmawiać o utworzeniu rządu „tak szybko, jak to możliwe”. Rozmawiał też z Jairem Golanem z Demokratów, jedynym liderem opozycji, który otwarcie popiera współpracę z partiami arabskimi.

Wspólna Lista trzech arabskich ugrupowań zadeklarowała gotowość do „politycznej współpracy, by odsunąć rząd Netanjahu”. Mansur Abbas twierdzi, że jest w kontakcie z oboma blokami.

Likud mówi o fałszerstwach

Netanjahu w powyborczym przemówieniu stwierdził, że rząd z udziałem partii arabskich „zagroziłby Izraelowi”. Politycy Likudu powtarzają, że partie arabskie „ukradły” wybory, ale nie przedstawili dowodów.

Centralna Komisja Wyborcza odpowiada, że wybory przebiegły zgodnie z prawem. Jej p.o. dyrektora Dean Livne powiedział, że „nie ma podstaw do oskarżeń o kradzież wyborów”. Przewodniczący komisji, sędzia Noam Sohlberg, przekazał jednak służbie bezpieczeństwa Szin Bet list z sygnałami o możliwej ingerencji z zagranicy, bo sam nie mógł ich zweryfikować.

„Skupiamy się na ciężkim zadaniu, które nam powierzono: przyniesieniu zmiany w Izraelu”, napisał Eisenkot w serwisie X. Zarzucił premierowi próbę podważenia wyniku wyborów.

Co dalej

Komisja wyborcza ma zatwierdzić i ogłosić oficjalne wyniki do środy. Do tego czasu podział mandatów może się jeszcze nieznacznie zmienić. Dopiero potem ruszą formalne rozmowy koalicyjne.

To niejedyna ważna zmiana na szczytach władzy w tym tygodniu, bo Christine Lagarde ogłosiła odejście z Europejskiego Banku Centralnego. Pozostałe wydarzenia z zagranicy opisujemy w dziale najważniejsze wiadomości ze świata.

Źródła

Kamila Nowakowska

O autorze

Dziennikarka, Świat, Rozrywka

Kamila Nowakowska to dziennikarka Dziś w Polsce, która zajmuje się wiadomościami biznesowymi. Na bieżąco opisuje najważniejsze informacje gospodarcze z Polski i ze świata, od decyzji Rady Polityki Pieniężnej po wyniki największych spółek i ruchy na rynkach finansowych. Szybko wyjaśnia, jak zmiany w gospodarce przekładają się...

Zobacz także