Nowe stawki wynikają z obwieszczenia Ministra Energii opublikowanego w czwartek. Obowiązują na wszystkich stacjach w kraju, które nie mogą sprzedawać benzyny ani oleju napędowego drożej niż wyznaczony pułap.
Ile zapłacimy w piątek
Maksymalne ceny za litr na piątek 30 października wynoszą:
- benzyna Pb95: 6,51 zł brutto (6,03 zł netto), o 2 grosze mniej niż w czwartek,
- benzyna Pb98: 7,36 zł brutto (6,81 zł netto), o 1 grosz mniej,
- olej napędowy: 8,19 zł brutto (7,58 zł netto), o 1 grosz mniej.
Dla porównania w czwartek limity wynosiły 6,53 zł za Pb95, 7,37 zł za Pb98 i 8,20 zł za diesla. Kierowcy, którzy jadą na groby bliskich w inne części kraju, mogą więc tankować minimalnie taniej niż dzień wcześniej. Kolejne obwieszczenie ma się pojawić w piątek i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek, czyli na cały długi weekend.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełSkąd biorą się ceny maksymalne
Limity cen są częścią trzeciej odsłony rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej, uruchomionej 2 października. W jej ramach obniżono też VAT i akcyzę na paliwa. Mechanizm zadziałał po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ją 1 października i skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Obniżki mają być finansowane 60-procentowym podatkiem od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw za okres od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. Rząd zakłada, że pakiet będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może sięgnąć około 5 mld zł.
Kary dla stacji
Stacja, która sprzeda paliwo drożej niż pozwala limit, może zapłacić karę nawet do 1 mln zł. Ceny maksymalne to nie pierwszy taki eksperyment w tym roku. Pierwszy raz rząd wprowadził je pod koniec marca, gdy ropa drożała po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Druga odsłona obowiązywała od 17 do 31 sierpnia.


