Przejdź do treści

Sobota, 7 listopada 2026 Imieniny: Antoni, Florentyn, Przemił

EUR 4,3925+0,02% USD 3,9321+0,56% CHF 4,8037+0,4%

Warszawa 6°C Sprawdź prognozę na jutro

Ceny gazu

Maksymalna cena gazu w 2027 roku. Rząd chce chronić gospodarstwa domowe

Ministerstwo Energii chce, by w 2027 roku gospodarstwa domowe płaciły za gaz nie więcej niż wynika z tegorocznej taryfy. Założenia projektu ustawy trafiły w piątek do wykazu prac rządu. Powodem są wysokie ceny na rynkach hurtowych, które podbija wojna na Bliskim Wschodzie.

W skrócie

  • Projekt ustawy gwarantuje w 2027 roku cenę maksymalną gazu dla gospodarstw domowych i podmiotów użyteczności publicznej.
  • Limit ma wynikać z taryfy zatwierdzonej przez prezesa URE dla sprzedawcy z urzędu w 2026 roku.
  • Sprzedawcy gazu dostaną rekompensaty, a część pieniędzy ma pochodzić z daniny od zysków nadzwyczajnych.
  • Rada Ministrów ma przyjąć projekt w czwartym kwartale 2026 roku.
Niebieski płomień palnika kuchenki gazowej
Fot. BogTar201213 / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons (zdjęcie ilustracyjne)

Projekt ustawy o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2027 roku zakłada cenę maksymalną dla odbiorców chronionych. Chodzi o gospodarstwa domowe oraz podmioty, które realizują ważne zadania publiczne. Założenia opublikowano w piątek 6 listopada w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Poziom limitu ma wynikać z taryfy zatwierdzonej przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki dla sprzedawcy z urzędu w 2026 roku. Resort nie podał jednak konkretnej stawki, jaką płaciliby odbiorcy.

Dlaczego rząd chce limitu na gaz

Ministerstwo wskazuje na rosnące ceny gazu na światowych rynkach, wynikające z działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Szczególnym ryzykiem są zakłócenia w transporcie skroplonego gazu LNG przez Cieśninę Ormuz. Napięcie w tym rejonie rosło też wcześniej, gdy łódź podczepiła ładunki do tankowca w Ormuzie, a ropa Brent zdrożała.

Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

W pierwszych tygodniach października ceny na holenderskim rynku TTF, punkcie odniesienia dla Europy, wynosiły średnio około 85 euro za megawatogodzinę. To ponad dwa razy więcej niż przed kryzysem, wynika z założeń projektu. Kontrakty na czwarty kwartał 2026 roku i na 2027 rok pokazują, że rynek spodziewa się dalszych napięć.

Kto za to zapłaci

Firmy obracające gazem, które będą rozliczać odbiorców po cenie maksymalnej, dostaną rekompensaty. Część pieniędzy na ten cel ma pochodzić z daniny ograniczającej zyski nadzwyczajne części sprzedawców, napisał Business Insider. Projekt nie zakłada więc, że cały koszt poniosą wyłącznie firmy.

Osłony dla odbiorców gazu zapowiadali w ostatnich tygodniach minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz minister energii Miłosz Motyka. Rozwiązania mają być czasowe i obowiązywać tylko w 2027 roku.

Co to znaczy dla rachunków

Dla domowych budżetów najważniejsza jest przewidywalność kosztów. Resort tłumaczy, że limit ma ograniczyć ryzyko bezpośredniego przeniesienia hurtowych podwyżek na odbiorców chronionych.

Rachunki za energię zależą od wielu pozycji. W przypadku prądu opłata mocowa na rachunku w 2027 roku dla gospodarstw domowych nie spadnie. Do tego dochodzi inflacja: spadek inflacji do 3,5 proc. może być chwilowy, bo od stycznia część efektów może zniknąć.

Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to czwarty kwartał 2026 roku. Potem ustawa musi przejść drogę parlamentarną, więc ostateczny kształt limitu, w tym jego wysokość, wciąż może się zmienić.

Źródła

Kacper Jabłączyk

O autorze

Dziennikarz, Polska

Kacper Jabłączyk to dziennikarz newsowy Dziś w Polsce. Na bieżąco opisuje najważniejsze informacje z Polski i ze świata, od pilnych komunikatów po wydarzenia, które w ciągu kilku minut stają się tematem dnia. Relacjonuje to, co dzieje się tu i teraz, i szybko pokazuje, jak wpływa...

Zobacz także