Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła we wtorek dwudniowe posiedzenie. Zdecyduje, czy zmienić stopy procentowe, które od marca, gdy obniżono je o 0,25 punktu procentowego, nie ruszały się z miejsca. Stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc., depozytowa 3,25 proc., a lombardowa 4,25 proc.
Prognozy: tylko jeden głos za podwyżką
Według ankiety PAP tylko 1 z 19 ekonomistów spodziewa się podwyżki o 25 punktów bazowych. Pozostali oczekują, że główna stopa NBP się nie zmieni. Trzy ośrodki dopuszczają, że RPP podniesie stopy jeszcze do końca roku.
„Zakładamy brak zmian stóp NBP”, napisali w poniedziałkowym raporcie analitycy PKO BP. Dodali, że jastrzębi przekaz Rady, oparty na nowej projekcji inflacji i PKB, mógłby wesprzeć złotego.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełPodobnie ocenia sytuację Adam Antoniak z ING Banku Śląskiego. W rozmowie z RMF FM powiedział, że to „podręcznikowy przykład szoku podażowego”: drożeją gaz i ropa, co widać na stacjach, ale nie ma szerokiej presji inflacyjnej w gospodarce.
Dlaczego mogłoby dojść do podwyżki
Argumenty za zaostrzeniem polityki są konkretne. Szybki szacunek GUS pokazał, że inflacja w październiku wyniosła 3,5 proc. rok do roku, choć to efekt także tymczasowo obniżonych cen paliw. Inflacja bazowa, bez paliw, energii i żywności, według Bankiera utrzymuje się powyżej 3 proc.
Rynek już liczy na wyższe stopy. Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych wynosi 4,59 proc., czyli ponad 80 punktów bazowych więcej niż stopa NBP. Ekonomiści PKO BP szacują, że prawdopodobieństwo podwyżki do końca 2026 roku to około 30 proc., a w 2027 rynek wycenia wzrost stopy łącznie o 100 punktów bazowych, do 4,75 proc.
Co mówią członkowie Rady
Sami członkowie RPP nie spieszą się z decyzją. „Przy tych danych, które są w tej chwili, nie widzę potrzeby podnoszenia stóp procentowych, przynajmniej na razie”, powiedział w połowie października członek Rady Ireneusz Dąbrowski. Obniżkę uznał za jeszcze mniej prawdopodobną.
Rada pracuje też w cieniu drożejących paliw. O tym, jak mocno ceny na stacjach wpływają na wskaźniki, pisaliśmy, gdy rząd obniżył maksymalne ceny paliw na długi weekend.
Co to oznacza dla kredytobiorców
Utrzymanie stóp oznacza brak nowego impulsu do wzrostu rat kredytów ze zmiennym oprocentowaniem. Nie znaczy to jednak, że temat zniknął. Jeśli podwyżki w ogóle się pojawią, ING spodziewa się ich w I kwartale 2027 roku, dwóch po 25 punktów bazowych. RPP zwykle nie zmienia stóp w grudniu, więc po środzie kolejna realna szansa na ruch przypadnie na początek przyszłego roku.
Wcześniej inwestorzy przyglądali się decyzji także na giełdzie, gdzie spór o Trybunał uderzył w nastroje przed ratingiem S&P i decyzją RPP.
















