Przejdź do treści

Środa, 4 listopada 2026 Imieniny: Mściwój, Olgierd, Karol

EUR 4,4014-0,5% USD 3,9097-1,09% CHF 4,7883-0,91%

Warszawa 4°C Sprawdź prognozę na jutro

Martyna Wojciechowska

Martyna Wojciechowska wspomniała tatę i ojca swojej córki. »Myślę o nich. Nie tylko dzisiaj«

Martyna Wojciechowska w Dniu Wszystkich Świętych pokazała czarno-białe zdjęcia bliskich, którzy odeszli. Najcieplej napisała o tacie i o ojcu swojej córki.

W skrócie

  • Martyna Wojciechowska 1 listopada opublikowała na Instagramie czarno-białe zdjęcia bliskich, którzy odeszli.
  • O zmarłym w ubiegłym roku tacie napisała: „mój największy fan i podpora”.
  • Wspomniała też Jerzego Błaszczyka, ojca swojej córki, oraz przyjaciół Artura Hajzera i Rafała Łukaszewicza.
  • Wpis zakończyła apelem: „Zadzwoń do swoich bliskich i powiedz: DZIĘKI, ŻE JESTEŚ”.
Martyna Wojciechowska
Martyna Wojciechowska w 2023 roku, fot. Havana nocą, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0 (kadr)

Czarno-białe fotografie i kilka zdań przy każdej z nich. Tak Martyna Wojciechowska uczciła w niedzielę 1 listopada ludzi, których straciła. „Myślę o nich. Nie tylko dzisiaj” napisała dziennikarka na Instagramie.

Wpis pojawił się w Dniu Wszystkich Świętych na jej profilu @martyna.world. Jak zauważył Pudelek, podróżniczka podkreśla, że o zmarłych pamięta na co dzień, ale to święto szczególnie skłania ją do refleksji. W galerii znaleźli się członkowie rodziny i przyjaciele, którzy odegrali w jej życiu ważną rolę.

„Mój największy fan i podpora”

Najwięcej czułości popłynęło w stronę taty. Stanisław Wojciechowski zmarł w ubiegłym roku, a jego córka nie raz mówiła publicznie o tej stracie.

Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

„Kochany Tata Stasio, mój największy fan i podpora, dzięki któremu nauczyłam się latać wysoko” napisała o nim Wojciechowska.

Ojciec jej córki i „najwspanialszy możliwy dar”

Gwiazda wspomniała także Jerzego Błaszczyka, ojca swojej córki. Jak przypomina Pudelek, zmarł w 2016 roku. Para rozstała się niedługo po narodzinach dziecka, ale wciąż byli dla siebie partnerami w jego wychowaniu.

„Człowiek, który podarował mi najwspanialszy możliwy dar” napisała o nim dziennikarka. Wojciechowska wielokrotnie podkreślała, że trudno jej przestać myśleć o tych, których zabrakło.

Himalaista i przyjaciel zza kamery

Na zdjęciach nie zabrakło Artura Hajzera, himalaisty i bliskiego przyjaciela Wojciechowskiej, który odszedł w 2013 roku. „Człowiek, który nauczył mnie, co jest w życiu naprawdę ważne” napisała.

Wspomniała też Rafała Łukaszewicza, przyjaciela i operatora. Jak przypomina Pomponik, zginął około 22 lat temu w wypadku samochodowym, w którym uczestniczyła także dziennikarka. „Po Twoim odejściu nic już nie było takie samo” przyznała we wpisie.

Na koniec prośba do obserwujących

„Zmarli zostają z nami właśnie w ten sposób” zauważyła Wojciechowska. Wpis zakończyła apelem, który wyróżniła wielkimi literami: „Zadzwoń do swoich bliskich i powiedz: DZIĘKI, ŻE JESTEŚ”.

Pod postem szybko zaroiło się od ciepłych komentarzy. Jak relacjonuje serwis Świat Gwiazd, obserwujący pisali na przykład: „Cudowne świadectwo miłości i pamięci”.

Zdjęcie główne: Martyna Wojciechowska w 2023 roku, fot. Havana nocą, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0 (kadr).

Źródła

Anna Ułka

O autorze

Dziennikarka, Pieniądze

Anna Ułka to dziennikarka Dziś w Polsce, która zajmuje się działem Rozrywka. Na bieżąco opisuje najgorętsze informacje z życia polskich i zagranicznych gwiazd, od nowych związków i rozstań po zawodowe sukcesy i medialne skandale. Szybko reaguje na wydarzenia, o których rozpisują się media społecznościowe. Pisze...

Zobacz także