We wtorek 3 listopada premier Donald Tusk rozpoczął posiedzenie Rady Ministrów od informacji o nocnym zdarzeniu na granicy z obwodem królewieckim. „Tuż po północy otrzymałem od Straży Granicznej informację, że zaobserwowano niepokojący ruch na granicy polsko-rosyjskiej, na północy. Osobnicy z latarkami”, powiedział szef rządu.
Według premiera udało się zapobiec próbom prowokacji, „jeśli takie były zamiary”. Tusk zastrzegł, że tego nigdy nie da się do końca potwierdzić, ale w ocenie Straży Granicznej sytuacja wymagała pełnej mobilizacji i kontroli na miejscu.
Sztab operacji specjalnej w Komendzie Głównej Policji
Premier zaznaczył, że służby miały wcześniej sygnały o możliwych incydentach. Informacje od polskich i sojuszniczych służb wskazywały, że w pierwszej połowie listopada może dojść do dywersji, sabotażu lub poważniejszych prowokacji, a nawet do wtargnięcia na terytorium Polski uzbrojonych ludzi. Przed takim scenariuszem miał ostrzegać też naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełDlatego na granicę skierowano duże siły policji, kontrterrorystów i wzmocniono Straż Graniczną. W Komendzie Głównej Policji powstał sztab operacji, która prowadzona jest w województwie warmińsko-mazurskim i na Podlasiu. Podobne obawy o bezpieczeństwo na wschodniej flance widać u sąsiadów: wzdłuż granicy z Rosją powstaną estońskie bunkry.
„Nie uniknęliśmy dramatycznych zdarzeń”
Premier nie uspokajał nastrojów. „To nie jest tak, że dzisiaj w nocy uniknęliśmy dramatycznych zdarzeń, ale musimy być dalej bardzo skoncentrowani i zmobilizowani”, aby zapobiec dywersjom „nie tylko na granicy, ale też wewnątrz kraju”, mówił Tusk. Dodał, że napięcie i eskalacja ze strony Rosji mogą potrwać.
Szef rządu połączył te wydarzenia z gorącą sytuacją polityczną. Według niego widać aktywność Rosji i prorosyjskich polityków wokół sporu o Trybunał Konstytucyjny. Tusk wskazał m.in. na wypowiedzi Dmitrija Miedwiediewa i Marii Zacharowej. Temat ma poruszyć na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Tło tego sporu opisywaliśmy wcześniej, gdy kryzys w Trybunale Konstytucyjnym narastał przed Zgromadzeniem Ogólnym.
Premier odniósł się też do własnej reputacji. „Parę razy słyszałem, że mam obsesję na tym punkcie. Tak, mam obsesję na punkcie zagrożenia, które ewidentnie wzrasta z miesiąca na miesiąc”, powiedział, mówiąc o zachowaniach wobec Polski, Europy i Ukrainy.
Co dalej
Operacja przy granicy trwa, a służby są przygotowane na kolejne dni. Rząd nie podał, ilu osób dotyczył nocny incydent ani po której stronie granicy się znajdowały. Na pytania o szczegóły odpowiedzą zapewne Straż Graniczna i policja. Mieszkańcy pasa przygranicznego powinni stosować się do poleceń służb, a o wszelkich podejrzanych zdarzeniach informować numer alarmowy 112.
















