Środowy poranek przyniósł pierwszą reakcję rynków na wynik wyborów w USA. Kurs dolara do złotego spadł o 0,38 proc., do 3,9289 zł, czyli o 1,5 grosza w porównaniu z poprzednim notowaniem. W trakcie handlu amerykańska waluta kosztowała najwięcej 3,9451 zł, a najmniej 3,9218 zł.
Powodem są wyniki głosowania: według amerykańskich mediów Demokraci przejęli kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Jest to porażka Republikanów, czyli partii prezydenta Donalda Trumpa. Wcześniejsze sondaże dawały im przewagę, o czym pisaliśmy przed głosowaniem.
Dlaczego dolar traci
Agencja AFP przekazała, że rynek walutowy zareagował na perspektywę paraliżu legislacyjnego w Waszyngtonie. Dolar potaniał o 0,65 proc. wobec jena, do 157,65 jena, oraz o 0,41 proc. wobec euro. Według PAP prognozy wygranej Demokratów w obu izbach wywołały obawy inwestorów o polityczny klincz.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełDo tego dochodzi strach przed zaostrzeniem regulacji. Inwestorzy martwią się przepisami dla branży technologicznej i sztucznej inteligencji oraz możliwym wstrzymaniem dopłat do budowy centrów danych, które promowała administracja Trumpa.
Przecena w Azji
Spadki najmocniej widać było na giełdach azjatyckich. W środę po południu czasu tokijskiego indeks Nikkei 225 tracił 4,45 proc. i zszedł do 60 274,46 pkt, a szerszy Topix obniżył się o 3,25 proc., do 3802,72 pkt. Południowokoreański Kospi, który na początku handlu rósł, spadał o ponad 3 proc., a tajwański Taiex stracił niemal 1 proc.
Najmocniej taniały spółki technologiczne i producenci półprzewodników. Akcje japońskiego producenta pamięci Kioxia Holdings chwilami traciły ponad 11 proc. Spadki nastąpiły mimo wtorkowej sesji na Wall Street, na której Nasdaq zyskał 0,8 proc.
Co to oznacza dla Polaków
Tańszy dolar oznacza niższe ceny w sklepach internetowych rozliczanych w tej walucie i mniejsze koszty podróży do USA. Nie przekłada się to jednak od razu na ceny paliw czy rachunków. Warto pamiętać, że od stycznia dolar podrożał wobec złotego o 9,44 proc., a w ujęciu 52 tygodni o 5,90 proc., więc dłuższy trend wciąż jest wzrostowy.
Kolejne ważne dni dla złotego to środowa decyzja o stopach procentowych, o której pisaliśmy w tekście o tym, że ekonomiści spodziewają się stóp bez zmian po posiedzeniu RPP, oraz piątkowa decyzja agencji S&P o ratingu Polski wobec sporu o Trybunał.
















