Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem na stadionie Heliodoro Rodríguez López w Santa Cruz de Tenerife. W meczu 12. kolejki Segunda División CD Tenerife zremisowało z FC Andorra 2:2, choć prowadziło już dwoma golami. Goście wyrównali w 80. i 87. minucie.
W doliczonym czasie gry de Miguel ruszył z kontratakiem od połowy boiska. Owono wybiegł daleko poza pole karne, żeby przejąć piłkę, i w wyskoku uderzył napastnika kolanem w klatkę piersiową. Bramkarz zobaczył czerwoną kartkę, a sędzia ostatecznie przerwał spotkanie.
Zatrzymanie krążenia na boisku
De Miguel stracił przytomność, miał drgawki i doznał zatrzymania krążenia. Był reanimowany jeszcze na murawie, a karetka zabrała go do Szpitala Uniwersyteckiego Nuestra Señora de Candelaria. Tam trafił na oddział intensywnej terapii.
W nocy jego stan neurologiczny się pogorszył. We wtorek rano klub ogłosił śmierć zawodnika. Jak podają hiszpańskie media, mecz z trybun oglądała jego żona z roczną córeczką.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł„Jesteśmy zdruzgotani, ze ściśniętym gardłem i nie możemy uwierzyć, że to prawda”, napisało CD Tenerife w komunikacie. Rodzina poprosiła o uszanowanie jej prywatności.
Policja wszczęła dochodzenie
Hiszpańska policja państwowa (Policía Nacional) wszczęła dochodzenie z urzędu, zajmuje się nim grupa do spraw zabójstw. W Hiszpanii każda śmierć z przyczyn innych niż naturalne, także w wypadku, automatycznie trafia do sądu. Media piszą o badaniu możliwego nieumyślnego spowodowania śmierci.
Naczelny prokurator Santa Cruz de Tenerife José Luis Sánchez-Jáuregui powiedział agencji EFE, że postępowanie karne jest mało prawdopodobne, bo do zderzenia doszło w trakcie gry.
Owono jest reprezentantem Gwinei Równikowej. Prezes tamtejszej federacji Venancio Tomás Ndong Micha napisał w liście otwartym, że bramkarz przeżywa śmierć rywala „z głębokim smutkiem i niepocieszeniem”. Konto zawodnika na Instagramie zostało we wtorek wyłączone.
Piłkarski świat w żałobie
„Przykro mi z całego serca. Spoczywaj w pokoju, Jesús”, napisał na platformie X prezes FC Andorra Gerard Piqué. Klub z Andory przekazał, że ma „złamane serce”, i złożył kondolencje rodzinie oraz kolegom z Tenerife.
Wyrazy współczucia przesłały też Real Madryt, Atlético Madryt, Sevilla i FC Barcelona, w której jeszcze niedawno grał Robert Lewandowski, dziś napastnik amerykańskiego Chicago Fire. Real uczcił pamięć de Miguela minutą ciszy na wtorkowym treningu, a hiszpańska federacja RFEF odwołała zaplanowane na wtorek mecze Pucharu Króla i Pucharu Królowej.
Kim był Jesús de Miguel
Jesús de Miguel Alameda, nazywany „Demi”, urodził się 21 września 1996 roku w Madrycie. Szkolił się w akademii Leganés, potem grał w niższych ligach, m.in. w Fuenlabradzie, Navalcarnero i Unionistas de Salamanca, dla którego w sezonie 2021/22 strzelił 12 goli.
W styczniu 2023 roku przeszedł do CD Castellón. W sezonie 2023/24 został królem strzelców swojej grupy Primera RFEF z 16 golami i pomógł klubowi awansować do Segunda División. Do Tenerife trafił w lipcu 2025 roku.
Dokładnej medycznej przyczyny śmierci na razie nie podano. O dalszym przebiegu śledztwa i decyzjach hiszpańskiej ligi będziemy informować w dziale z najnowszymi wiadomościami sportowymi z Polski i ze świata.
















