Podanie Philipa Zinckernagela, minięty bramkarz i piłka w pustej bramce. Tak w 74. minucie meczu w Commerce City Robert Lewandowski zakończył najdłuższą ligową serię bez gola w swojej karierze. Chicago Fire wygrało na wyjeździe z Colorado Rapids 4:2, a Polak dołożył jeszcze asystę.
Spotkanie Major League Soccer rozegrano w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Lewandowski zaczął je na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku w 63. minucie, przy stanie 2:2.
Ponad 11 godzin czekania na gola
Ostatni raz Lewandowski trafił w lidze 10 września, w meczu z Interem Miami. Jak wyliczyły WP SportoweFakty, przed sobotnim spotkaniem jego seria bez bramki wynosiła 661 minut, czyli 8 kolejnych meczów. Zamknęła się po około 672 minutach gry.
To wyraźnie więcej niż w poprzednich kryzysach. W FC Barcelonie, na przełomie 2023 i 2024 roku, napastnik czekał na gola 575 minut. W Borussii Dortmund w sezonie 2010/2011 było to 561 minut.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł| Klub | Okres | Minuty bez gola w lidze |
|---|---|---|
| Chicago Fire | wrzesień i październik 2026 | ok. 672 |
| FC Barcelona | przełom 2023 i 2024 | 575 |
| Borussia Dortmund | sezon 2010/2011 | 561 |
Najdłuższe ligowe serie Roberta Lewandowskiego bez gola. Źródło: WP SportoweFakty
Berhalter wpuścił go, gdy rywale opadli z sił
Miejsce na ławce nie było karą. Trener Gregg Berhalter tłumaczył je napiętym terminarzem, czyli 3 meczami w 8 dni, podróżami i grą na wysokości około 1609 m n.p.m. Sztab zakładał, że gospodarze w drugiej połowie zaczną słabnąć, i właśnie na ten moment zaplanował wejście Polaka.
„Uważam, że świetnie, iż zdobył bramkę. Cieszę się również, że zaakceptował swoją rolę”, mówił Berhalter po meczu. Jak podają WP SportoweFakty, powołując się na oficjalny serwis MLS, trener dodał: „Wiedzieliśmy, że może mieć wpływ na mecz”.
Dwa gole Bamby, gol i asysta Polaka
Gospodarze objęli prowadzenie w 22. minucie po strzale Morgana Whittakera. Jonathan Bamba wyrównał tuż przed przerwą, dobijając piłkę odbitą przez bramkarza Nico Hansena, a w 56. minucie dał Chicago prowadzenie. Colorado odpowiedziało po 2 minutach golem Paxtena Aaronsona.
Później mecz należał do Lewandowskiego. Po jego trafieniu na 3:2 Polak w 88. minucie wyłożył piłkę Puso Dithejane’owi, który ustalił wynik. Jak zauważa Field Level Media, porażka przerwała serię 10 domowych meczów Colorado bez przegranej.
| Minuta | Strzelec | Drużyna | Wynik |
|---|---|---|---|
| 22. | Morgan Whittaker | Colorado Rapids | 1:0 |
| 41. | Jonathan Bamba | Chicago Fire | 1:1 |
| 56. | Jonathan Bamba | Chicago Fire | 1:2 |
| 58. | Paxten Aaronson | Colorado Rapids | 2:2 |
| 74. | Robert Lewandowski | Chicago Fire | 2:3 |
| 88. | Puso Dithejane | Chicago Fire | 2:4 |
Przebieg meczu Colorado Rapids z Chicago Fire. Źródło: Field Level Media, WP SportoweFakty
Punkt straty do Interu Miami
Chicago Fire ma już zapewniony awans do fazy play-off. Po wygranej w Kolorado drużyna z 55 punktami zajmuje 4. miejsce w Konferencji Wschodniej. Według WP SportoweFakty do 3. Interu Miami traci punkt, a 5. Charlotte FC ma o 2 punkty mniej. Kolejny mecz Fire rozegra 7 listopada z Columbus Crew.
Polak był też gościem podcastu „It’s Just Soccer”, o którym w niedzielę napisały WP SportoweFakty. Zapytany przez kibica Arsenalu, dlaczego nigdy nie trafił do londyńskiego klubu, odparł z uśmiechem: „Zawsze chciałem wygrywać trofea”.
Zdjęcie wyróżniające: stadion Dick’s Sporting Goods Park w Commerce City, fot. Victor Araiza / Wikimedia Commons, licencja CC BY 2.0
















