Reakcja rynku na zaostrzenie sporu o Trybunał Konstytucyjny jest na razie stonowana. W pierwszej fazie handlu WIG20 notował blisko 0,6-proc. spadek, a negatywne nastroje panowały na większości europejskich giełd. Jak pisze Parkiet, inwestorzy martwią się także o Bliski Wschód, bo po listopadowych wyborach połówkowych w USA rośnie ryzyko eskalacji napięć.
Na krajowym parkiecie przeważała podaż. Najmocniej wyróżniały się akcje banków, które pogłębiały piątkowe spadki. Tracili też CD Projekt, Modivo, PZU i KGHM, a akcje Orange taniały o ponad 8 proc. po trzech sesjach korekty po mocnych wzrostach. Zyskiwały Dino, Allegro i Orlen, który wrócił do łask po pięciu spadkowych sesjach z rzędu.
Co z ratingiem Polski
Ekonomiści PKO BP ocenili w raporcie, że przedłużający się spór może zwiększać ryzyko instytucjonalne i negatywnie wpływać na ocenę wiarygodności kredytowej Polski. Przypominają, że agencje ratingowe wskazywały takie ryzyka w przeszłości: S&P przy obniżce ratingu w 2016 roku, a Moody’s i Fitch po orzeczeniu TK z 2021 roku o pierwszeństwie prawa krajowego nad unijnym.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełBank nie oczekuje jednak, by ostatnie wydarzenia wpłynęły na wynik piątkowego przeglądu ratingu przez S&P. Agencja może za to wskazać spór jako czynnik ryzyka dla przyszłych decyzji. W negatywnym scenariuszu podziały polityczne pogłębią się i utrudnią współpracę rządu z prezydentem. Szczegóły sporu opisaliśmy w tekście o tym, jak wygląda kryzys w Trybunale Konstytucyjnym przed wtorkowym Zgromadzeniem Ogólnym.
Środa: decyzja RPP
W środę 4 listopada Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję o stopach procentowych. Według TVN24 eksperci spodziewają się utrzymania stopy referencyjnej na poziomie 3,75 proc. i opisują politykę rady jako „wait-and-see”, czyli czekanie na dane. Pierwszych zmian ekonomiści oczekują dopiero w czwartym kwartale przyszłego roku.
Rada ma argument w danych. W październiku, jak podawał GUS, inflacja spadła do 3,5 proc. z 4,1 proc. we wrześniu, ale część ekonomistów ostrzega, że od stycznia ten efekt może zniknąć. Z kolei dane z przemysłu pokazały, że polskie fabryki znów zatrudniają, choć rosną koszty.
Dla kredytobiorców oznacza to, że raty zmiennooprocentowanych kredytów nie powinny się w najbliższych miesiącach zmienić po decyzji RPP. Rynek będzie natomiast obserwował piątkowy komunikat S&P i to, czy politycy porozumieją się w sprawie Trybunału.
















