Przejdź do treści

Piątek, 6 listopada 2026 Imieniny: Feliks, Leonard, Trzebowit

EUR 4,3925+0,02% USD 3,9321+0,56% CHF 4,8037+0,4%

Warszawa 10°C Sprawdź prognozę na jutro

Sprawa Ostrołęki

Elektrownia Ostrołęka C: 25 osób z zarzutami. Szkoda ponad miliard zł

Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła zarzuty 25 osobom zatrzymanym przez CBA w sprawie nieudanej budowy bloku węglowego Ostrołęka C. Śledczy szacują szkodę na ponad miliard złotych. Nikt nie trafił do aresztu, a podejrzani usłyszeli zarzuty niegospodarności i przekroczenia uprawnień.

W skrócie

  • Zarzuty usłyszało 25 osób, które CBA zatrzymało w tym tygodniu.
  • Prokuratura nie wnioskowała o areszty, zastosowała poręczenia od 30 do 500 tys. zł.
  • Szkoda dla Elektrowni Ostrołęka, Enei i Energi ma przekraczać miliard zł.
  • Westinghouse twierdzi, że sprawa nie wpłynie na negocjacje o polskim atomie.
Teren budowy elektrowni Ostrołęka C w Ostrołęce
Fot. Sylwester Górski / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons

Zarzuty dotyczą decyzji z lat 2018 i 2019, kiedy spółki energetyczne rozpoczęły budowę bloku węglowego Ostrołęka C. Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Zbigniew Szpiczko poinformował w piątek na konferencji prasowej, że zarzuty usłyszało 25 osób. Pod koniec października CBA zajmowało się też inną sprawą: dotacją z PARP na 23,6 mln zł pod lupą CBA.

Chodzi głównie o nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków oraz wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Dotyczy to byłych władz spółek energetycznych.

Poręczenia zamiast aresztów

Prokuratura nie składała wniosków o areszt. Wobec podejrzanych zastosowała m.in. poręczenia majątkowe od 30 do 500 tys. zł. Według rzecznika nikt nie przyznał się do winy, część osób złożyła wyjaśnienia.

Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Zatrzymań dokonało Centralne Biuro Antykorupcyjne na polecenie prokuratury. O akcji poinformował koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który zapowiedział szeroko zakrojone śledztwo.

Miliard złotych strat

Śledczy szacują, że szkoda dla Elektrowni Ostrołęka, Enei i Energi to ponad miliard zł. Prace budowlane ruszyły w październiku 2018 roku, a już w lutym 2020 roku inwestorzy wstrzymali finansowanie. Według przeprowadzonych wtedy analiz blok węglowy nie miał ekonomicznego uzasadnienia. W czerwcu 2020 roku zdecydowano o zastąpieniu go jednostką gazowo-parową.

Straty ponieśli udziałowcy: Enea 656 mln zł, a Energa 876 mln zł. Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że rozpoczęcie budowy bez zapewnionego finansowania było niegospodarne. W sierpniu 2025 roku NIK wskazała też, że zarząd spółki zaakceptował roszczenia generalnego wykonawcy opiewające na ponad 958 mln zł netto bez sprawdzenia ich zasadności.

Wątek atomowy

Wśród zatrzymanych jest Mirosław Kowalik, obecnie prezes Westinghouse Polska, a w latach 2016 do 2020 prezes Enei. Westinghouse to jedna z dwóch amerykańskich firm zaangażowanych w budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Koncern przekazał, że śledztwo nie ma żadnego związku z jego działalnością w Polsce ani z trwającymi negocjacjami kontraktu EPC na budowę elektrowni atomowej.

Gazowy blok w Ostrołęce jest dziś na półmetku budowy i ma być gotowy w przyszłym roku. Śledztwo toczy się dalej, a koszty energetycznych inwestycji wpływają na to, ile płacimy za prąd, o czym pisaliśmy przy okazji tego, że opłata mocowa na rachunku za prąd w 2027 roku nie spadnie.

Źródła

Kacper Jabłączyk

O autorze

Dziennikarz, Polska

Kacper Jabłączyk to dziennikarz newsowy Dziś w Polsce. Na bieżąco opisuje najważniejsze informacje z Polski i ze świata, od pilnych komunikatów po wydarzenia, które w ciągu kilku minut stają się tematem dnia. Relacjonuje to, co dzieje się tu i teraz, i szybko pokazuje, jak wpływa...

Zobacz także