Decyzję 41-letni napastnik przekazał w pięciominutowym filmie opublikowanym na Instagramie. Według Polsat News w nagraniu obok oświadczenia pokazano fragmenty jego gry od czasów juniorskich po najważniejsze turnieje.
„Nadszedł dzień, w którym muszę oddać koszulkę z numerem 7 naszej wspólnej reprezentacji”, powiedział Ronaldo. Dodał, że nie uważał, by należała tylko do niego, a przez 23 lata miał zaszczyt ją nosić. To, jak podkreślił, nie była łatwa decyzja, bo niektórych wyborów nie podejmuje się samym rozumem, ale też sercem.
Rekordy, których nikt nie pobił
Droga w kadrze zaczęła się w sierpniu 2003 roku. Ronaldo rozegrał 234 mecze i zdobył 146 goli. Jak zauważa Polsat News, to o 20 trafień więcej niż drugi w klasyfikacji Lionel Messi. Pod obydwoma względami nie ma sobie równych w historii reprezentacji narodowych.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełNajwiększy sukces to mistrzostwo Europy w 2016 roku, pierwsze wielkie trofeum w historii portugalskiej piłki. Do tego dochodzą dwa triumfy w Lidze Narodów UEFA (2019 i 2025) oraz wicemistrzostwo Europy z 2004 roku.
„Dziś moja przygoda z narodową kadrą dobiega końca. Opuszczam ją z podniesioną głową, dumny z obranej drogi i wiedząc, że oddałem Portugalii wszystko”, powiedział Ronaldo w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Podziękowania i koniec konfliktu
W oświadczeniu piłkarz podziękował kolegom z drużyny, trenerom, lekarzom i osobom, które na co dzień pracują z kadrą, a na zdjęciach często ich nie widać. Zapewnił też, że „nigdy nie przestanie być jednym z was”.
Serwis WP SportoweFakty przypomina, że wcześniej Ronaldo samowolnie opuścił zgrupowanie reprezentacji po konflikcie z selekcjonerem Jorge Jesusem, a mimo to wydawało się, że jeszcze zagra w kadrze. Nie wiemy jeszcze, kto przejmie numer 7 ani czy federacja zaplanuje oficjalne pożegnanie.
Co dalej z karierą klubową
Ronaldo nie kończy grania. Nadal występuje w saudyjskim Al-Nassr, a wcześniej bronił barw Sportingu Lizbona, Manchesteru United, Realu Madryt i Juventusu. Pięć razy wygrał Ligę Mistrzów i pięć razy dostał Złotą Piłkę.
W polskim futbolu uwaga kibiców skupia się teraz na innych sprawach: niedawno Lewandowski przerwał najdłuższą serię bez gola w MLS, a wiadomo już, że finał Ligi Mistrzyń zostanie rozegrany w Warszawie 29 maja.
















