Przejdź do treści

Sobota, 31 października 2026 Imieniny: Antoni, Antonina, Godzimir

EUR 4,3955+0,01% USD 3,9251-0,56% CHF 4,7795+0,35%

Warszawa 9°C Sprawdź prognozę na jutro

Doda

Doda pożegnała ukochanego psa dzień po jego urodzinach. »Dziś umarliśmy razem«

Doda poinformowała, że jej pies Foxy zmarł dzień po swoich 3. urodzinach. Piosenkarka przez kilka dni relacjonowała walkę o jego życie.

W skrócie

  • Doda poinformowała w sobotę na Instagramie, że jej pies Foxy zmarł dzień po swoich 3. urodzinach.
  • W poniedziałek 26 października piosenkarka mówiła, że Foxy ma bardzo ostrą niewydolność płuc.
  • Według „Super Expressu” odmówiła eutanazji i przeniosła psa do innej kliniki.
  • Oddech psa zaczął się poprawiać, ale serce nie wytrzymało.
Doda w czerwonej sukni śpiewa na scenie podczas koncertu Pokolenia Wolności w 2023 roku
Doda na koncercie Pokolenia Wolności, 2023. Fot. Wojciech Pędzich, Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0

„Dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce” napisała w sobotę na Instagramie Doda. Tymi słowami piosenkarka pożegnała Foxy’ego, jednego ze swoich psów, o którego walczyła przez ostatnie dni.

Wpis pojawił się w relacji na InstaStory. „Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich 3 urodzinach zmarł” przekazała gwiazda.

„Zabrakło kilku dni”

Najbardziej poruszające jest to, że wszystko wyglądało już na powolny powrót do zdrowia. „Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni” napisała Doda, cytowana przez „Super Express” i Dzień Dobry TVN.

Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Według Dzień Dobry TVN lekarze szybko zareagowali, a stan Foxy’ego wyraźnie się poprawiał. Mimo to pies nie przeżył.

Od poniedziałku relacjonowała walkę o Foxy’ego

O chorobie pupila Doda opowiedziała fanom w poniedziałek, 26 października. „Foxy się naprawdę fatalnie czuje i to nie jest od serca, tylko ma bardzo ostrą niewydolność płuc” mówiła wtedy w sieci. Przyznała też, że nie zna przyczyny: „Nie wiem od czego, nie mam pojęcia”.

Jak opisuje „Super Express”, wszystko zaczęło się od wymiotów i złego samopoczucia psa. Stan Foxy’ego szybko się pogarszał, więc piosenkarka zawiozła go do lecznicy. Pudelek przypomina, że w tygodniu Doda publikowała relacje z warszawskiej kliniki weterynaryjnej, a pies trafił do inkubatora.

Nie zgodziła się na eutanazję

Gwiazda nie zamierzała się poddać. Według „Super Expressu” w pierwszej klinice odmówiła, gdy zaproponowano jej uśpienie psa, i zorganizowała przewiezienie Foxy’ego do innej placówki. Raporty o jego stanie dostawała trzy razy dziennie.

Pudelek dodaje, że Doda konsultowała się z kolejnymi lecznicami. Oddech psa na krótko się poprawił, ale jego organizm okazał się zbyt słaby.

Pożegnanie tuż przed Wszystkimi Świętymi

W pożegnalnym wpisie piosenkarka nazwała Foxy’ego swoim ukochanym przyjacielem. Smutną wiadomość przekazała w sobotę, w przeddzień Wszystkich Świętych, kilka dni po tym, jak pies trafił pod opiekę lekarzy.

Sobotni wpis był ostatnim rozdziałem historii, którą piosenkarka przez kilka dni relacjonowała na bieżąco. Foxy przeżył 3 lata i jeden dzień.

Zdjęcie główne: Doda na koncercie Pokolenia Wolności w 2023 roku, fot. Wojciech Pędzich, Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0.

Źródła

Anna Ułka

O autorze

Dziennikarka, Pieniądze

Anna Ułka to dziennikarka Dziś w Polsce, która zajmuje się działem Rozrywka. Na bieżąco opisuje najgorętsze informacje z życia polskich i zagranicznych gwiazd, od nowych związków i rozstań po zawodowe sukcesy i medialne skandale. Szybko reaguje na wydarzenia, o których rozpisują się media społecznościowe. Pisze...

Zobacz także