Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej poinformowało, że wykryło „około 10 rakiet balistycznych krótkiego zasięgu”. Pociski wystartowały w czwartek około godz. 12:30 czasu lokalnego (4:30 w Polsce) z rejonu Wonsan i poleciały w stronę Morza Japońskiego, które Koreańczycy nazywają Morzem Wschodnim. Według agencji Reutera pokonały około 250 km.
Reakcje Seulu i Tokio
Kancelaria prezydenta Korei Południowej zwołała nadzwyczajne posiedzenie i wezwała Pjongjang do zaprzestania takich działań. Południowokoreańska armia podniosła poziom obserwacji i gotowości, a informacje o starcie na bieżąco przekazuje Stanom Zjednoczonym i Japonii.
Japońskie ministerstwo obrony potwierdziło, że pociski spadły do wody poza wyłączną strefą ekonomiczną kraju. Straż przybrzeżna ostrzegła statki w rejonie, a w centrum kryzysowym kancelarii premiera powołano sztab, który ma stale monitorować sytuację. Na razie nie ma informacji o szkodach ani oficjalnego komunikatu Pjongjangu w sprawie czwartkowego startu.
Chcesz częściej widzieć Dziś w Polsce w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełSeria prowokacji
Według mediów w Seulu to już 17. test rakietowy Korei Północnej w tym roku. Poprzedni odbył się 12 października; Pjongjang mówił wtedy o taktycznych rakietach balistycznych, a co najmniej jedna z nich przeleciała ponad 900 km.
Napięcie na półwyspie rośnie od 21 września, gdy wybuch miny w strefie zdemilitaryzowanej ranił trzech żołnierzy z Południa. Seul obwinił Północ, wskazując na miny północnokoreańskiego pochodzenia. Pjongjang zaprzecza, oskarża sąsiada o fabrykowanie dowodów i zapowiadał „bezlitosną” odpowiedź.
19 października siostra przywódcy Kim Jo Dzong zagroziła rozmieszczeniem w strefie zdemilitaryzowanej dodatkowych taktycznych środków uderzeniowych i wznowieniem propagandowych audycji przy granicy. Czwartkowy start nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak 23 października Seul zaproponował rozmowy o linii demarkacyjnej i przywróceniu wojskowych linii łączności. Północ nie odpowiedziała na tę propozycję. Armia Korei Południowej potwierdziła ponadto, że Pjongjang rozmieścił w zachodniej części strefy zdemilitaryzowanej artylerię starszego typu, prawdopodobnie samobieżne haubice kalibru 122 mm.


